Rozstanie. Część 4

Kochanie…

Nie widzieliśmy się tak długo. Ciekawi mnie, jaka teraz jesteś.

Jeśli chodzi o mnie, jestem może trochę bledszy, ciut chudszy, a moje oczy są nieco bardziej podkrążone. Ale przestałem już płakać. Mogłem się od tego odwodnić, czy coś.

Zastanawia mnie, dlaczego stałem się taki. Bo stokroć bardziej wolałbym nadal płakać i nadal cierpieć; tymczasem czuję dziwną… bezsilność?>\.

To jest chyba to uczucie, które nazywają tęsknotą.
Tak, tęsknotą.
To słowo brzmi dziwnie
głucho.
Jak echo w pustym lesie.
Jak głębia w czarnym jeziorze.
Jak odbicie moich lisich oczu w Twoich powiększonych źrenicach.

Ciekawe,
czy nadal masz to zajęcze spojrzenie?

Nie mogę Cię dłużej kochać, ale tęsknię.

Tęsknię za Tobą.

c.d.n.

czachamery6
@kruxanowska na Instagramie
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s